Geoblog.pl    BPE    Podróże    2016 - Armenia, Gruzja, Azerbejdżan    Gratulacje i wyjaśnienia
Zwiń mapę
2016
08
cze

Gratulacje i wyjaśnienia

 
Polska
Polska, Gliwice
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Gratulacje wędrują do mamaMa .......... na razie gratulacje .....a potem mam nadzieję, że i jakaś niespodzianka z podróży !!!

Genek pytał jakie widzimy zagrożenia ?

otóż wyjaśniam :

- Turcy nie lubią się z Ormianami - granica praktycznie nie istnieje (to pewnie historyczne zaszłości o których ostatnio głośno się zrobiło)
- Azerowie nienawidzą się ( i nawet ostatnio jakoś bardziej tłuką) z Ormianami o Górny Karabach, ale na stronie Msz-tu praktycznie połowa Armenii jest odradzana turystom ...... granica przebiega tam na wschodzie w co najmniej idiotyczny sposób........wystarczy przyjrzeć się mapie
- Gruzini nie znoszą się z Rosjanami - Osetia południowa została wydarta Gruzji - można się do niej dostać tylko od strony północnej ....... wiem ze sprawdzonych informacji, że szlaki które planujemy przejść są pełne wojska i zawsze musimy mieć przy sobie paszporty.
- jeśli ktoś był wcześniej w Armenii, apotem tak jak my planuje Azerbejdżan - na pewno będzie dokładnie sprawdzany i wypytywany - niemile są widziane pamiątki z Armenii, mapy i przewodniki, a generalnie to należy im powiedzieć , że Armenia strasznie brzydka jest !
- na granicy Azerskiej strzela się do każdego kto nielegalnie ją przekroczy - my oczywiście nielegalnie nie planujemy, ale jednak ......... ostrożności nigdy dość

A tak ogólnie to pewnie jest super spokojnie i bezpiecznie, ale region jest tak dziwny i pogmatwany, że nie wiadomo co komu i kiedy do łba strzeli ............... znając jednak nasze szczęście - zawsze się coś złego dzieje dopiero po naszym wyjeździe - oby więc tak było i tym razem !
W załączniku zdjęcie aktualnych ostrzeżeń - może na wyrost ......oby .......

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (2)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (11)
DODAJ KOMENTARZ
genek
genek - 2016-06-08 18:34
A czyli obawy geopolityczne. A to Ok. Moim zdaniem o wiele większym niebezpieczeństwem jest w tych rejonach np trzęsienie ziemi , zatrucie pokarmowe , wypadek drogowy czy udar słoneczny. Zauważcie, że Polacy nienawidzą Rosjan, Niemców i Ukraińców. Polaków z kolei nie cierpią Litwini za Wilno i Czesi za Zaolzie. Granica polsko-białoruska praktycznie nie funkcjonuje , a jedynie w miarę jako taki układ mamy ze Słowakami. Nie znaczy to jednak że Polska jest krajem niebezpiecznym. Myślę, że do Osetii nie dostaniecie się na pewno , do Górskiego Karabachu podejrzewam że obecnie też jest o wiele trudniej się dostać niż jeszcze pół roku temu. Abchazja i Adżaria są natomiast bezpieczne i dość łatwo dostępne. Reszta tych 3 krajów jest spokojna i porusza się po niej bez większych problemów, Czego Wam życzę.
 
BPE
BPE - 2016-06-08 18:38
Jeśli byśmy pojechali do Górnego Karabachu to już na 100% nie wpuściliby nas do Azerbejdżanu ............ nie planujemy więc tego, bo kwota wydana na wizy była by wyrzucona w błoto ! Zresztą w Armenii mamy tylko chwilę .......... Kaukaz wzywa !
 
genek
genek - 2016-06-08 18:43
Aż tak źle to nie jest. Górski Karabach nie wbija żadnej pieczatki do paszportu, również Armenia nie wybija pieczatki na granicy z Górskim Karabachem. O tym ze tam byliscie żaden Azer się nie dowie , no chyba że mu powiecie , albo wygrzebie z Waszych plecaków jakąś pamiątkę z tego regionu. Wtedy faktycznie mogą być kłopoty....
 
BPE
BPE - 2016-06-08 18:45
Genek - byłeś tam w 2013 roku - z tego co wiem - sytuacja się zmieniła ........
 
genek
genek - 2016-06-08 19:07
Masz racje. Zmieniła się i to na gorsze. Teraz już raczej granicy Armenia - Górski Karabach Nie-Ormianin nie przekroczy jeżeli nie sprecyzuje celu podróży np jako rodzinnego lub religijnego. Wtedy kiedy my tam byliśmy granica zarówno ta podstawowa na trasie M12 jak i ta poboczna na trasie M11 były bez problemu przejezdne, a busy na trasie Stepanakert - Erywań jeździły kilka razy dziennie i można było spokojnie z dowolnego z nich skorzystać.
 
BPE
BPE - 2016-06-08 19:21
to generalnie jest chore....jest tyle pięknych rejonów na świecie w których mogliby zarabiać na turystyce, a tłuką się tam nie do końca wiadomo o co.........
 
stock
stock - 2016-06-14 20:01
Uwielbiam te ostrzeżenia MSZ... Jeśli już, lepiej czytać ostrzeżenia brytyjskiego Foreign Office, są znacznie dokładniejsze, choć oczywiście też mocno przesadzone.

Gratuluję podróży w jeden z najciekawszych regionów tak blisko Europy!

Ja w tym roku rozważałem zwiedzanie Kaukazu od północnej, rosyjskiej strony, ale z przyczyn niezależnych tym razem sobie odpuszczę.

Może skusicie się na Górski Karabach, ciekaw jestem, czy rzeczywiście tak trudno się tam obecnie dostać. Ja okropnie żałuję, że go ominęliśmy, ale mam nadzieję kiedyś powrócić.
 
migot
migot - 2016-06-15 10:31
MSZ i ich ostrzeżenia... ostatnio okazywało się że rzadko trafiałam do kraju co do którego nie mieliby zastrzeżeń ;) A co do Gruzji i Armenii - to mam nadzieję, że nic się tam nie będzie działo podwójnie - sama wybieram się tam w podobnym czasie ;)
 
zula
zula - 2016-06-26 07:20
Jutro lecicie :-) ...spokojnego dnia i radosnej wyprawy !
Pozdrawiam
 
BPE
BPE - 2016-06-26 14:04
ślicznie dziękuje i pozdrawiam
 
BoRa
BoRa - 2016-07-27 19:27
Wow ile informacji w jednym miejscu. Zielonego pojęcia o tych zawiłościach nie miałam.
 
 
BPE
Blanka, Piotr i Eryk czyli podróże naszej rodzinki
zwiedziła 17% świata (34 państwa)
Zasoby: 1551 wpisów1551 3193 komentarze3193 26468 zdjęć26468 75 plików multimedialnych75
 
Moje podróżewięcej
02.09.2016 - 05.09.2016
 
 
26.08.2016 - 28.08.2016
 
 
08.06.2016 - 17.12.2016