Geoblog.pl    BPE    Podróże    2016 - Armenia, Gruzja, Azerbejdżan    Droga powrotna przez plantacje
Zwiń mapę
2016
19
lip

Droga powrotna przez plantacje

 
Azerbejdżan
Azerbejdżan, Salyan
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4348 km
 
Dzisiaj opuszczamy już "dziwną" krainę południowego Azerbejdżanu , która z jednej strony nas rozczarowała, z drugiej cieszymy się, ze zobaczyliśmy ten najrzadziej odwiedzany turystycznie rejon .............

Wracamy tą sama droga, bo też i innej nie ma, mijamy kolejne plantacje i setki przydrożnych sprzedawców, kolejne miasteczka - każde z piękną tablica wjazdową........ zatrzymujemy się tylko raz w jakimś przydrożnym barze. Swoją drogą - było to dość ciekawe doświadczenie. Tu zatrzymują się chyba wszystkie większe wycieczki - my zastajemy na miejscu 3 autokary z Iranu i kilkanaście samochodów (też głównie stamtąd) .............. na miejscu w ofercie jedyne herbata - zjeść w tym miejscu nie odważyłabym się niczego . Czystość, higiena, stan ..............zniechęcają do czegokolwiek ......no cóż - prl ...........tylko Eryk patrzy na to krzywiąc się - my jeszcze pamiętamy czasy kiedy i u nas tak było !

Na dłuższe postoje nie ma czasu, chcemy jeszcze obejrzeć płonąc ziemię powyżej stolicy........niestety gps kieruje nas w drogę kompletnie nieprzejezdną bo cała w budowie, próbujemy jeszcze inną, ale wcale nie jest lepiej .
Wieczorem mamy jeszcze umówione spotkanie, nie ma więc czasu na szukanie innego sposobu dostania się w te rejony ........... trudno - nie zawsze wszystko udaje się zobaczyć - pewnie będzie jeszcze okazja (ale o tym później) ..........

Zajeżdżamy pod hotelik - tym razem zmieniliśmy lokalizacje na okolice Placu Fontann i na moich oczach gość przejeżdża wyrywając innemu lusterko i nawet bez zwolnienia jedzie dalej ......zdecydowanie namawiam męża na zwrot samochodu jeszcze dzisiaj (mieliśmy do 10 rano kolejnego dnia) , bo parkowanie w tych wąskich uliczkach jest ryzykowne ........
Swoją drogą to był strzał w 10, bo kiedy rano ruszyliśmy do miasta, wszystkie samochody były zaparkowane na uliczkach w 3 rzędach i wyjazd był absolutnie niemożliwy ...........
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Azerbejdżanu
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Azerbejdżanu. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Azerbejdżanu, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (36)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
pamar
pamar - 2017-01-05 23:00
Może te wycieczki wiedzą coś o tym barze, czego Wy nie wiecie, skoro tak tłumnie się tam zatrzymują :P
 
mamaMa
mamaMa - 2017-01-09 23:25
Podobne obrazy widzialam w Iranie, samochody zaladowane po brzegi i zapchane nimi niemozliwie ulice tak, ze nawet nie miescil sie motor. Jednak jakos jechali, my zreszta tez;-)
 
Eugene
Eugene - 2017-01-12 19:10
No tak, niektóre zdjęcia wypisz wymaluj, jak u nas za komuny. Woziło się wszystko samochodami osobowymi.
 
 
BPE
Blanka, Piotr i Eryk czyli podróże naszej rodzinki
zwiedziła 19.5% świata (39 państw)
Zasoby: 1684 wpisy1684 3717 komentarzy3717 30318 zdjęć30318 77 plików multimedialnych77
 
Moje podróżewięcej
16.06.2017 - 17.06.2017
 
 
24.05.2017 - 31.05.2017